A+ A A-

Czy „małpki” wejdą do systemu kaucjynego?

Z wypowiedzi minister Hennig-Kloski wynika, że pytanie nie powinno brzmieć „czy”, ale „kiedy”. Codziennie w Polsce sprzedaje się ponad milion tych najmniejszych butelek alkoholu Co dzieje się z nimi po konsumpcji, wszyscy wiemy, bo tak naprawdę wyrzucane są wszędzie – na trawniki, w krzaki, leżą nawet po prostu na chodnikach. Dlaczego nie zostały objęte systemem w pierwszym terminie? I czy faktycznie pojawią się w nim po wakacjach?

Na pewno nie od razu, ponieważ z zapowiedzi MKiŚ wynika, że po wakacjach mogą rozpocząć się prace legislacyjne, a do ich końca droga daleka. Co stoi na przeszkodzie? Sam system kaucyjny, który na razie nie radzi sobie z tymi opakowaniami, które do niego należą. Psujące się automaty, niechętny do ręcznego odbioru butelek personel sklepów czy wreszcie zbyt mała liczba punktów, w których można oddać butelki to dopiero początek zarzutów ze strony użytowników.

Czy system poradzi sobie z milionem dodatkowych opakowań dziennie?
Już teraz w sklepach spożywczych pojawiają się po prostu śmieci, sterty opakowań, których butelkomaty nie przyjmują, a których klienci nie mają zamiaru odnosić do domu. Kartony pełne brudnych butelek kaucyjnych przechowywane w kasach to też nie jest chyba proceder zgodny z przepisami sanitarno-higienicznymi. Czekamy na rozwój sytuacji...(mz)

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.