Go to Top

Rekomendacje

Targi Wod-Kan 2018 - w optymistycznym nastroju

W zakończonej 26. edycji Targów Wod-Kan wzięło udział ponad czterystu wystawców, a bydgoskie tereny wystawiennicze odwiedziło blisko 10 000 osób. To stawia bydgoską imprezę wśród największych wydarzeń tej branży w Europie.

Ranga targów sprawia, że przyjeżdżają tu czołowi decydenci odpowiedzialni za prawidłowe funkcjonowanie sektora komunalnego w Polsce. Dlatego alejkami ekspozycyjnymi przechadzali się zarówno samorządowcy, jak i przedstawiciele firm, którzy pragnęli osobiści poznać najnowsze trendy techniki komunalnej. A ponieważ dopisała też pogoda, to już pierwszego dnia imprezy, przez tereny targowe przewinęło się kilka tysięcy gości. Na tak ważnej imprezie nie mogło oczywiście zabraknąć przedstawicieli naszego wydawnictwa. My też odwiedzaliśmy stoiska wystawców, rozmawialiśmy z czołowymi przedstawicielami sektora komunalnego, poznawaliśmy ich nastroje i plany na przyszłość, a wszystko po to aby móc podzielić się nimi z naszymi Czytelnikami.
W pierwszym dniu największą atrakcją był zorganizowany przez toruńską spółkę Interhandler pokaz tańczących koparek. Popisom wysokiej klasy operatorów JCB, którzy w rytm klasycznej – ale w nowoczesnej aranżacji - muzyki prezentowali, w niebanalnej formie, wszechstronne możliwości koparko-ładowarek, przyglądały się tłumy widzów. Naturalnie o powodzeniu targów nie decyduje pogoda, ani jakość towarzyszących imprez. Przede wszystkim najważniejsza jest możliwość zapoznania się z ofertą technologii i rozwiązań umożliwiających realizację zadań inwestycyjnych. Pod tym względem targi Wod-Kan także można uznać za udane, gdyż oferta skierowana do sektora komunalnego była wyczerpująca i różnorodna. Odpowiednie „narzędzia” mogli znaleźć zarówno wykonawcy, jak i samorządowcy odpowiedzialni za realizację inwestycji komunalnych w podległych im rejonach. Oczywiście najszerzej prezentowana była oferta z sektora wodno-kanalizacyjnego, ale skuteczne rozwiązania mogli znaleźć także przedsiębiorcy zajmujący się innymi pracami komunalnymi, jak np. związanymi z montażem i konserwacją oświetlenia dróg, czy też pracami przeładunkowymi.
Na targach w Bydgoszczy nie zabrakło także tradycyjnego sprzętu, szeroko wykorzystywanego w branży budowlanej i komunalnej. W tym zakresie – jak co roku - przodowało stoisko toruńskiej spółki Interhandler, która zaprezentowała szeroką gamę maszyn.
Na tegoroczne targi Wod-Kan przywieźliśmy dwie nowości. Są to koparko-ładowarka JCB 5CX oraz podnośnik nożycowy JCB S20 32E. Pierwsza z nich to niezwykle wszechstronna maszyna, która doskonale sprawdzi się w większości pracach ziemnych, w tym związanych z budową sieci wodnokanalizacyjnych. Druga z kolei jest idealna w zastosowaniach magazynowych, ale także będzie efektywnym pomocnikiem w różnego typu pracach konserwacyjnych i naprawczych. Oceniając po zainteresowaniu, jakim cieszą się one wśród odwiedzających nas gości, mogę stwierdzić, że wkrótce znajdą one wielu nabywców – informuje zadowolony Tomasz Wegner, dyrektor handlowy w spółce Interhandler.
Zadowolenie z tej edycji targów było zauważalne nie tylko na stoisku toruńskiej spółki. W równie radosnych nastrojach byli także przedstawiciele wielu innych firm. Przede wszystkim dopisała frekwencja, a wśród odwiedzających bydgoskie targi przeważali przedstawiciele przedsiębiorców, którzy do Bydgoszczy przyjechali w konkretnym celu – znalezienia rozwiązań, które umożliwią im realizację określonych zadań inwestycyjnych. I choć minęły już czasy, gdy na targach dochodziło do podpisywania ostatecznych umów sprzedaży, to teraz dla wystawców miarą zadowolenia jest liczba ofert handlowych przekazana potencjalnym klientom.
- Cieszę się bardzo, że jestem w Bydgoszczy. Nie ukrywam, że dla mnie jest to nowe doświadczenie, gdyż dopiero rozpoczynam pracę w spółce Dobrowolski. A tutaj mam doskonałą okazję do poznania osób, które na co dzień zajmują się tematyką komunalną i które są naszymi klientami. Pozwala to lepiej poznać ich potrzeby, a to pomoże nam znaleźć takie rozwiązania, które będą optymalnie dopasowane do ich oczekiwań – podkreśla Mariusz Miszewski, dyrektor zarządzający w spółce Dobrowolski.
W podobnym tonie wyrażali się także inni uczestnicy bydgoskiej imprezy. Wszyscy podkreślali, że targi Wod-Kan pozwalają z umiarkowanym optymizmem patrzeć w przyszłość i choć jest jeszcze za wcześnie na ogłaszanie hossy, ale można raczej uznać, iż najgorsze lata branża ma za sobą. Zwłaszcza, że potrzeby tego sektora w Polsce potrzebują nadal ogromnych nakładów. Wiele wskazuje na to, że będą one coraz szybciej zaspokajane, gdyż z prognoz na najbliższe lata wynika, że w całym kraju zbudowanych ma być około 14 tysięcy kilometrów sieci kanalizacyjnych, a kolejne 3,5 tysiąca czeka modernizacja. Jeśli dodamy do tego, że ma jeszcze powstać ponad 1100 oczyszczalni ścieków, to zobaczymy, że ten segment staje się łakomym kąskiem, o który warto się bić. W sumie wolumen środków przeznaczonych na te inwestycje w najbliższych pięciu latach oszacowano na około 28 mld złotych.

 

w01.pngw02.pngw03.pngw04.pngw05.pngw06.pngw07.pngw08.pngw09.pngw10.pngw11.pngw12.pngw13.pngw14.pngw15.pngw16.png