Go to Top

Rekomendacje

Dronem w smog

Smog stał się w Polsce tematem dnia. Jak jednak ustalić, kto pali w swoim piecu szkodliwymi dla środowiska produktami – np.toksycznymi śmieciami? Okazuje się, że można to zrobić w sposób, który całkiem zaskoczy truciciela. I wskazać go niemal palcem, a dokładnie – dronem! Dzięki współpracy firmy Flytronic oraz Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla udało się skonstruować latającą jednostkę badawczo-zwiadowczą do takich celów. Przechodzi ona właśnie testy na Górnym Śląsku. Jak to działa?

Dron wyposażony w urządzenie do chemicznej analizy składu dymu lata nad wskazanym obszarem. Po wykryciu zanieczyszczonego dymu można szybko określić jego skład, a następnie wysłać w to miejsce – do namierzonego domu - ekipę  straży miejskiej, która potwierdzi podejrzenia i wystawi mandat.

Użycie drona umożliwia zdalny pomiaru zanieczyszczeń pod kątem spalania odpadów i niedozwolonych substancji, jak np. plastikowych butelek. Czujniki pozwalają na analizę zawartości: etanolu amoniaku, chlorku wodoru, formaldehydu oraz PM10, PM2,5, PM1 z wykorzystaniem laserowego licznika rozsianych cząstek stałych.
W Katowicach działa także Eko-Patrol: mobilne laboratorium monitorujące jakość powietrza przy pomocy drona oraz czujników zainstalowanych na samochodzie o napędzie elektrycznym. Ta jednostka co prawda nie interweniuje, ale dostarcza danych o stanie powietrza na dużym obszarze, prognozuje zmiany wysokości zanieczyszczeń, pomaga w informowaniu mieszkańców o zagrożeniu.
Walka ze smogiem dopiero się zaczyna...
Magdalena Ziemkiewicz